Najnowsze wpisy


paź 29 2018 Niezwykły potencjał polskiego rynku biurowego...
Komentarze: 0

Rynek nieruchomości komercyjnych cieszy się coraz większym zainteresowaniem inwestorów. Wartość przeprowadzonych transakcji kupna/sprzedaży w pierwszych trzech kwartałach bieżącego roku w segmencie komercyjnym w Polsce przekroczyła 5 mld euro, z czego ponad 2 mld euro przypadło na sektor biurowy. Analitycy firmy doradczej Walter Herz prognozują, że w tym roku wolumen inwestycji może być największy w historii polskiego rynku. 

W ostatnich latach rynek inwestycyjny w Polsce rozwijał się w tempie kilkunastu procent rocznie, co stanowi jeden z najlepszych wyników w Środkowo-Wschodniej części Europy. - Wzrost wartości transakcji w Polsce determinuje sprzyjająca sytuacja gospodarcza w naszym kraju, a także coraz wyższa jakość dostępnych nieruchomości, gwarantujących relatywnie atrakcyjne stopy zwrotu, przy utrzymującym się od dawna boomie na rynku najmu. To zwiększa płynność rynku, a tym samym stwarza bardzo dobrą sytuację dla nowych inwestorów – przyznaje Bartłomiej Zagrodnik, Prezes Zarządu w Walter Herz.  

Polska w gronie najbardziej rozwiniętych gospodarek świata

W przypadku inwestycji dokonywanych w sektorze biurowym dominującą rolę odgrywają międzynarodowe fundusze, w tym kapitał europejski oraz amerykański. W naszym kraju kupują przede wszystkim inwestorzy z Niemiec, Austrii, Wielkiej Brytanii i USA, a w ostatnim czasie zauważalny jest też wzrost zainteresowania nieruchomościami komercyjnymi ze strony podmiotów z RPA i Dalekiego Wschodu, w tym Chin, Korei Południowej, Malezji i Singapuru. Widoczny jest również powrót do Polski podmiotów, które były już aktywne na naszym rynku, a teraz znów zaczynają planować tu swoje inwestycje. Udział polskich podmiotów w rynku inwestycyjnym jest wciąż znikomy. W odróżnieniu na przykład od kapitału z Czech, który rozszerza aktywność inwestycyjną nad Wisłą.   

Szanse na zwiększenie zainteresowania światowych inwestorów naszym rynkiem, zdaniem ekspertów Walter Herz, zwiększa awans Polski do grona 25 najbardziej rozwiniętych rynków na świecie w indeksie FTSE Russel. To swoista gwarancja większego bezpieczeństwa, która stanowi pozytywny sygnał dla zdecydowanej większości wiodących funduszy inwestycyjnych, które się do tego indeksu benchmarkują. Polska będzie teraz postrzegana, jako bardziej stabilny rynek, na którym można długofalowo inwestować i uwzględniana przy dalszej budowie portfeli inwestycyjnych przez największych, globalnych graczy. 

To z pewnością przyczyni się do dalszego rozwoju sektora nieruchomości komercyjnych w naszym kraju, zarówno jeśli chodzi o inwestycje, jak i rynek najmu. Tym bardziej, że już wcześniej również Stoxx, operator indeksów Deutsche Boerse Group podjął decyzję o przesunięciu Polski z Emerging Markets do DevelopedMarkets.   

Dziewięć dużych ośrodków biznesowych

Jako najbardziej rozwinięty rynek w regionie CEE możemy wiele zaoferować. - Poza Warszawą, mamy osiem dobrze rozwiniętych biznesowych ośrodków regionalnych, znacznie więcej niż inne państwa w naszym regionie i większość krajów Europy Zachodniej. Dziewięć największych polskich miast kusi przede wszystkim inwestorów z segmentu bankowego i finansowego oraz sektora nowoczesnych usług dla biznesu – zwraca uwagę Bartłomiej Zagrodnik.   

Dzięki coraz większemu zainteresowaniu inwestycjami w Polsce m.in. ze strony największych, międzynarodowych firm nasz, rodzimy rynek nieruchomości biurowych świetnie sobie radzi od kilku lat, zarówno w stolicy, jak i w innych miastach. W niezwykłym tempie rośnie przede wszystkim segment biurowy w Warszawie, która powszechnie uznawana jest już za rynek dojrzały. W ciągu ostatnich lat w mieście dokonał się ogromny skok jakościowy, jeśli chodzi o oferowaną powierzchnię w nowych projektach biurowych. Tym samym dostarczone zostały nowe produkty inwestycyjne.  

Jak zauważa Bartłomiej Zagrodnik, w aglomeracji warszawskiej notowana jest zarówno rekordowo duża aktywność deweloperów, jak i niezwykle duży popyt na nowoczesną powierzchnię biurową, co dopinguje inwestorów do inicjowania kolejnych projektów. - Na stołecznym rynku popyt na biura przewyższa podaż. Dostępność powierzchni  biurowych zmniejsza się, co przy utrzymującej się wysokiej absorpcji sprawia, że w niektórych lokalizacjach dochodzi do wzrostu stawek czynszowych – zauważa Prezes Zarządu Walter Herz. 

Warszawa z rekordowymi wynikami 

Całkowita podaż na rynku biurowym w Warszawie wynosi ponad 5,4 mln mkw. A w budowie, jak obliczają specjaliści Walter Herz, jest około 770 tys. mkw. powierzchni. - Mimo tak szerokiej realizacji nowych projektów, na warszawskim rynku biurowym możemy dziś obserwować efekt pewnego rodzaju luki podażowej. Taka sytuacja może utrzymać się jeszcze przez następne 18 miesięcy, do czasu ukończenia budowy i oddania do użytkowania dużych projektów, które są aktualnie w trakcie realizacji. Widoczne są coraz częściej renegocjacje obecnych umów na długo przed zakończeniem aktualnych kontraktów  – przyznaje Bartłomiej Zagrodnik. 

Stąd najemcy, szczególnie ci którzy potrzebują dużych powierzchni, decydują się coraz częściej na zawieranie umów przednajmu (prelease), zapewniając sobie tym samym najbardziej atrakcyjne lokalizacje. Dzięki dużej chłonności rynku, która w ubiegłym roku wyniosła ponad 800 tys. mkw. powierzchni, w Warszawie spada współczynnik pustostanów. Według danych Walter Herz, nowe inwestycje, które mają zostać oddane do końca przyszłego roku skomercjalizowane są już w ponad jednej trzeciej.    

Warszawa jest jednym z najbardziej chłonnych rynków biurowych w Europie. Szczególnie dużym powodzeniem cieszy się wśród inwestorów z sektora nowoczesnych usług dla biznesu oraz firm z branży IT, finansów i bankowości, podmiotów doradczych, a także operatorów powierzchni coworkingowych, którzy w ostatnim czasie szybko zwiększają ofertę w otwieranych w Warszawie centrach. 

Warszawski rynek przyciąga największe światowe firmy 

Stolica Polski przyciąga coraz więcej największych, światowych graczy. W Warszawie biuro uruchomił w niej niedawno JP Morgan, jeden z największych banków na świecie. Na warszawski rynek weszła międzynarodowa sieć coworkingowa WeWork, a plany rozwoju swojego warszawskiego centrum usług ogłosił Standard Chartered, jedna z największych, globalnych  instytucji bankowych.    

Odbiorcą sporej ilości powierzchni biurowej w aglomeracji są centra usług dla biznesu. Według prognoz ABSL do końca 2020 roku w Warszawie będzie działać 240 centrów, w których zatrudnienie wzrośnie do 65 tys. osób. Swoje centra usług ma już w Warszawie 30 firm z listy 500 największych przedsiębiorstw świata magazynu Fortune (Fortune Global 500).

Nie zwalnia tempa również rozwój rynków regionalnych. Poza Warszawą, zasoby Krakowa i Wrocławia przekroczyły już milion mkw. powierzchni biurowych. Duża skala inwestycji realizowanych w największych miastach kusi fundusze inwestycyjne, które nabywając świeżo oddane i skomercjalizowane budynki, motywują deweloperów do rozpoczynania nowych projektów. 

Kraków największym ośrodkiem BPO/ SSC w Polsce

Oferta stolicy Małopolski, drugiego, największego rynku biurowego w Polsce przekracza obecnie 1,2 mln mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Jak szacują eksperci Walter Herz, w budowie jest dziś w Krakowie ponad 300 tys. mkw. biur, a w tym roku na rynek może trafić nawet 190 tys. mkw. biur. Tempo wzrostu segmentu biurowego w aglomeracji jest imponujące. Od 2008 roku zasoby nowoczesnej powierzchni w mieście zwiększyły czterokrotnie.

Kraków jako najmocniejsza marka turystyczna w Polsce i jedna z najlepszych w Europie oraz świetny ośrodek akademicki i niezwykle zasobny rynek pracy stanowi atrakcyjną lokalizację dla inwestorów, szczególnie z sektora nowoczesnych usług dla biznesu. Szybki rozwój tego sektora, który możemy obserwować w mieście od kilkunastu lat, przekłada się na znakomitą kondycję rynku biurowego. 

Firmy z sektora BPO/SSC i IT, dla których krakowski rynek jest główną lokalizacją w Polsce, generują popyt na większość powierzchni biurowej, która trafia do najemców na terenie aglomeracji. W minionym roku popyt na powierzchnię biurową w Krakowie przekroczył 200 tys. mkw.  

Wrocław z dziesięciokrotnie większymi zasobami biurowymi od dekady

Nowoczesne usługi biznesowe są również specjalnością Wrocławia, który jest drugim, po Krakowie regionalnym ośrodkiem biurowym w kraju, dysponującym ponad milionem mkw. nowoczesnej powierzchni. A jeszcze przed dekadą wrocławski rynek dysponował zaledwie jedną dziesiątą obecnych zasobów. Zapotrzebowanie na nowe biura utrzymuje się w mieście na wysokim poziomie, co motywuje deweloperów do wzmożonej aktywności. Według danych Walter Herz we Wrocławiu w trakcie realizacji jest przeszło 300 tys. mkw. biur. 

Czwartym krajowym rynkiem biurowym, którego wielkość przekroczy 1 mln mkw. powierzchni będzie prawdopodobnie Trójmiasto. Według wskazań specjalistów Walter Herz nastąpi to za dwa lata. Rosnąca atrakcyjność inwestycyjna Pomorza przekłada się na świetną sytuację rynku biurowego w regionie. Trójmiasto cieszy się obecnie rekordowo dużym zainteresowaniem, zarówno międzynarodowych, jak i polskich inwestorów.

Z danych Walter Herz wynika, że trójmiejski rynek oferuje aktualnie ponad 770 tys. mkw. biur. Na terenie aglomeracji w budowie pozostaje około 170 tys. mkw. nowoczesnej przestrzeni biurowej, z której większość ma zostać oddana do końca przyszłego roku. Ubiegły rok był dla Trójmiasta najlepszy w historii pod względem popytowym, zapotrzebowanie na biura sięgnęło 114 tys. mkw.  

Trójmiasto dogania biurowe podium

Trójmiasto pozostaje dla inwestorów interesującym rynkiem także ze względu na swoje położenie. Gdańsk, Gdynia i Sopot oferują szeroki wybór różnego rodzaju powierzchni, a także podobnie, jak Kraków niewątpliwe walory turystyczne. Tak, jak w innych miastach regionalnych głównym najemcą powierzchni biurowej są tu firmy z sektora BPO/SSC, które odpowiadają za 65 proc. zeszłorocznego najmu Duża absorpcja notowana na trójmiejskim rynku sprawia, że utrzymuje się na nim najmniejszy współczynnik niewynajętej powierzchni biurowej w kraju. 

Bartłomiej Zagrodnik zauważa, że  beneficjentami spektakularnego rozwoju sektora nowoczesnych usług dla biznesu w Polsce, który w ciągu ostatniego roku uruchomił ponad 90 nowych centrów, są nie tylko największe ośrodki miejskie, ale i mniejsze rynki biurowe. - Sektor rozwija się również w takich miastach jak Lublin, Olsztyn, Białystok, Rzeszów, Radom, Kielce, Bydgoszcz, Toruń, Szczecin, Lublin, czy Opole – wymienia. I dodaje, że inwestorzy z tej branży poszukują nowych lokalizacji także w mniejszych ośrodkach miejskich w Polsce. 

Duży projekt w zakresie wsparcia mniejszych miast planuje również Agencja Rozwoju Przemysłu, która zamierza w nich budować projekty biurowe dedykowane dla sektora BPO/SSC. Szansę na rozwój ryku BPO w niewielkich miastach przynosi także nowa ustawa o specjalnych strefach ekonomicznych. Nowe regulacje przewidują duże zachęty dla inwestorów. A to w połączeniu z odpowiednim potencjałem kadrowym niektórych mniejszych ośrodków może przynieść im inwestycje z tego sektora, a tym samym rozwój rynku biurowego.  

 

o Walter Herz

dompress : :
paź 15 2018 Biuro idealne: raport Walter Herz
Komentarze: 0

W ramach otwarcia tegorocznej edycji Akademii Najemcy firma doradcza Walter Herz zaprezentowała raport Biuro 10.0, w którym zawarte zostało kompendium wiedzy na temat procesu najmu oraz aranżacji powierzchni biurowych      

Raport Biuro 10.0 jest pierwszą w Polsce komplementarną publikacją poświęconą kwestii wyboru powierzchni w oparciu o funkcjonalną i techniczną analizę potrzeb firmy. W opracowaniu omówiony został temat procesu wynajmu, selekcji ofert, negocjacji warunków umów i aranżacji przestrzeni biurowej. Studium prezentuje także najnowsze trendy w projektowaniu miejsc pracy z wykorzystaniem najciekawszych nowinek technicznych.

Wybór, czy relokacja biura to złożony proces, do realizacji którego punktem wyjścia powinno być zdefiniowanie walorów stanowiących wartość w firmie i modelu pracy zespołu. To aspekty kluczowe do wskazania rozwiązań przestrzennych i technologicznych, które najbardziej sprzyjałyby zadowoleniu pracowników i rozwojowi ich talentów, co jest teraz swoistą kartę przetargową w procesie rekrutacji.  

Zaprezentowany raport jest zbiorem praktycznych wskazówek dla najemców przekazanych w 10 krokach, które prowadzą do wyboru najlepszych rozwiązań dla firm o zróżnicowanym profilu. Specjaliści Walter Herz przygotowali analizę we współpracy z partnerami, firmami wyspecjalizowanymi w dziedzinie doradztwa technologicznego, świadczącymi usługi fit-outowe i oferującymi kompleksowe rozwiązania w zakresie umeblowania.  

Publikacja jest próbą odpowiedzi na pytanie, jak wykorzystując narzędzia typu Workplace by stworzyć przyjazne ludziom miejsce pracy, wspierające produktywność i kreatywność teamu, które swoim charakterem odzwierciedlałoby wartości firmy.  

Opracowanie porusza również kwestie związane z ekologią, mówi o „zielonych” rozwiązaniach i certyfikatach, jakimi wyróżniają się projekty biurowe, co ma wymierne przełożenie na koszty operacyjne i jakość środowiska pracy. Te sprawy ważne są także dla autorów projektu, dlatego w wersji tradycyjnej publikacja Biuro 10.0 została wydana na papierze pochodzącym z recyklingu. Ponadto, w trosce o ochronę środowiska naturalnego partnerzy raportu postanowili wiosną przyszłego roku zasadzić wspólnie 500 drzew.   

Biuro 10.0 jest swoistą bazą programową dla Akademii Najemcy Walter Herz, której trzecia edycja właśnie ruszyła. Warsztaty skierowane są do przedstawicieli firm z różnych branż z całego kraju, a także najemców zainteresowanych wszelkimi aspektami związanymi z procesem wynajmu  biur. Panel inaugurujący odbył się 10. października br., a na kolejne seminarium w ramach nowego cyklu spotkań w Akademii organizatorzy zapraszają 7. listopada. Następne seminarium odbędzie się 5. grudnia br., a ostatnie warsztaty projektowe zaplanowane zostały na 15. stycznia 2019 roku.      

 

Więcej informacji https://akademianajemcy.pl/

paź 11 2018 Barwny lookbook elementem employer brandingu...
Komentarze: 0

Firma doradcza Walter Herz wydała oryginalny lookbook pokazujący team podczas pracy, chcąc w ten sposób zaprosić do zespołu osoby ceniące możliwość wyrażania siebie w środowisku zawodowym                  

Już z okładki lookbooka widać, że sztywne zasady firmowego dress code’u w tej firmie nie obowiązują. W Walter Herz wszyscy dobierają stylizacje według własnego uznania, a te tylko swoim eleganckim charakterem przypominają standardowe biznesowe ubiory. O biurze tej firmy na pewno nie można powiedzieć, że jest standardowe i nudne. Widać, że to miejsce w którym panuje świetny klimat i wszyscy traktują się po partnersku. Gdzie zasadą jest swoboda w doborze stroju, który mimo że nie jest skonwencjonalizowany i bezbarwny, nadal odpowiada biznesowemu kanonowi. Lookbook zawiera zdjęcia zespołu podczas codziennej pracy. Można w nim zobaczyć ciekawe i barwne stylizacje, w których moda gra ze swobodą i biznesową klasą.   

- Dobrze dobrany strój do pracy buduje profesjonalny wizerunek i spójny obraz firmy. Ubiór w biznesie musi być stosowny do okoliczności, jeśli chcemy okazywać szacunek innym, ale ważny jest również szacunek do samego siebie. Nasz zespół to różnorodne osobowości. Każda z osób w inny sposób wyraża siebie i każda jest w tym wyjątkowa. Chcemy być firmą innowacyjną i wyznaczać trendy, a nie oglądać się na innych i porównywać. Zawsze byliśmy i będziemy sobą, co można zobaczyć oglądając nasz nowy lookbook, w którym pokazujemy się jako zespół. W codziennych stylizacjach wyrażają się osobiste preferencje całej załogi. To dla nas przestrzeń na bycie sobą, ale to nie jedyne pole pozostawiające margines na indywidualizm w firmie, dlatego czujemy się z sobą dobrze – tłumaczy Bartłomiej Zagrodnik, Partner w Walter Herz.    

Takie podejście firmy do standardu odnośnie stroju może być cenne dla wielu osób, szczególnie z najmłodszego pokolenia i realnie wpływać na ich decyzję dotyczące wyboru nowego miejsca zatrudnienia. Poza wysokością wynagrodzenia i perspektywami rozwoju, młodzi ludzie zwracają bowiem teraz także uwagę na różne aspekty, które mają wpływ na komfort pracy. Ważna jest dla nich, nie tylko lokalizacja, aranżacja biura, czy system pracy, ale również kultura organizacji i standardy, które w niej obowiązują. Stąd niesformalizowany dress code w toczącej się obecnie na rynku walce o najlepszych pracowników może być ważniejszym elementem wizerunkowym firmy niż mogłoby się wydawać.   

Bartłomiej Zagrodnik przyznaje, że młodzi pracownicy oczekują w pracy wygody zbliżonej do tej, jakiej doświadczają po godzinach. - Przekłada się to zarówno na ich wymagania względem przestrzeni do pracy, dostępu do nowoczesnego sprzętu, lokalizacji i otoczenia biura, jak również stroju, w jakim będą musieli pracować. Coraz częściej poszukują więc firmy, która poza dobrymi warunkami zatrudnienia zagwarantuje im dowolność w zakresie ubioru. Taką, która pozwoliłaby na pokazanie indywidualnego stylu. Wybierają pracodawców nie wymagających stroju, który jest przebraniem, ale bardziej biznesowym wariantem ubrań noszonych na co dzień – wyjaśnia prezes Walter Herz.

Kampania employer brandingowa, jaką zainicjowała właśnie firma obejmuje szeroki zakres działań. W ramach podjętej akcji wizerunkowej nowy lookbook Walter Herz został zgłoszony m.in. do udziału w konkursie - Siła przyciągania 2018 – organizowanego przez redakcję Pulsu Biznesu w kategorii kampanie employer branding na najlepszą inicjatywę „out of the box”.

 

Działania employer brandigowe mają przede wszystkim na celu pokazanie firmy od wewnątrz i panującej w niej rodzinnej atmosfery. Elementem wizerunkowym Walter Herz stanie się także niebawem prowadzony systematycznie przy współudziale pracowników videoblog, mówiący o bieżących wydarzeniach w firmie. Transmisje z biura dostarczyć mają kandydatom do pracy informacji o wartościach, jakimi kieruje się firma i sposobie, w jaki buduje relację z pracownikami. Przekaz pozwoli przyszłym członkom teamu określić, czy będą do niego pasowali, co pozwoli przyspieszyć i usprawnić proces rekrutacji.

Zobacz nowy lookbook Walter Herz https://walterherz.com/pl/kariera          

 

dompress : :
paź 08 2018 Walter Herz z biurem regionalnym w Krakowie...
Komentarze: 0

Walter Herz, firma doradcza w sektorze nieruchomości komercyjnych otworzyła swój oddział na najszybciej rozwijającym się, krajowym rynku regionalnym   

Decyzja o otwarciu biura regionalnego w Krakowie wiąże się z rosnącym zapotrzebowaniem najemców, szczególnie firm z sektora BPO, SSC i IT, na najwyższej jakości usługi doradztwa na tym rynku. Jego tempo rozwoju może robić wrażenie. Z danych Walter Herz wynika, że tylko w ciągu ostatnich czterech lat Kraków zwiększył swoje zasoby biurowe niemal dwukrotnie i dysponuje aktualnie prawie 1,2 mln mkw. nowoczesnej powierzchni. W stolicy Małopolski w budowie jest aktualnie około 300 tys. mkw., a kolejne 200 tys. mkw. biur znajduje się w projektach przygotowywanych do realizacji.     

Kraków, który jest drugim, największym rynkiem biurowym w kraju, plasuje się w światowej czołówce najatrakcyjniejszych lokalizacji dla inwestycji z sektora usług dla biznesu. Firmy z tej branży zatrudniają już na terenie aglomeracji około 60 tys. osób. I to właśnie spektakularny rozwój działalności tego sektora, który generuje popyt na ponad 60 proc. powierzchni biurowych, stanowi największą siłę napędową regionu.

Kraków to dla inwestorów świetne miejsce do lokowania biznesu, przede wszystkim z uwagi na niezwykle zasobny w wysoko wykwalifikowaną kadrę rynek pracy, ale również ze względu na swoje walory turystyczne. Potencjał inwestycyjny i naukowy miasta wciąż przyciąga do Krakowa nowe firmy, a te które są w nim obecne rozwijają swoje projekty. 

- Roczne zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe przekracza w Krakowie 200 tys. mkw. Szacujemy, że w tym roku powinno uplasować się na podobnym poziomie. Nasza firma od dawna prowadzi aktywną działalność na krakowskim rynku. Tylko w trzecim kwartale bieżącego roku doradzaliśmy przy transakcjach, m.in. na wynajem powierzchni w kompleksie Zabłocie Business Park, czy Unity Tower, które łącznie opiewały na ponad 5000 mkw. powierzchni - informuje Mateusz Strzelecki, Partner w Walter Herz.

- Kraków jest jednym z miast najczęściej wybieranych przez firmy wchodzące do Polski. To najbardziej chłonny, regionalny rynek biurowy w naszym kraju i główna lokalizacja dla sektora usług dla biznesu. O skali rozwoju firm sektorowych w tym regionie może świadczyć choćby ilość nowych centrów usług biznesowych, których w Krakowie powstało w ubiegłym roku dwukrotnie więcej niż w Warszawie. Potencjał inwestycyjny aglomeracji jest ogromny, stąd nasza decyzja o wejściu na ten rynek. Krakowski oddział Walter Herz rozpoczął działalność z początkiem października br. w niedawno oddanym budynku High5ive przy ulicy Pawiej 9 – podaje Mateusz Strzelecki.  

- Wybraliśmy ten kompleks na siedzibę krakowskiego oddziału firmy, ponieważ to jeden z najlepiej skomunikowanych obiektów biurowych w mieście. Inwestycja, która mieści się w sąsiedztwie Dworca PKP Kraków Główny jeszcze się rozbudowuje, a finalnie w pięciu budynkach zaoferuje 70 tys. mkw. powierzchni i wszelkie udogodnienia. High5ive zapewnia, nie tylko ciekawe rozwiązania proekologiczne, ale również oferuje najwyższej klasy rozwiązania techniczne - wymienia Strzelecki.

W Krakowie zainaugurowany zostanie również niebawem tegoroczny cykl spotkań Akademii Najemcy Walter Herz. Na pierwsze warsztaty trzeciej już edycji autorskiej Akademii firma zaprasza 17. października br. wszystkich najemców i osoby zainteresowane rynkiem najmu do mieszczącego się przy ulicy Radzikowskiego 182 Office Inspiration Centre, krakowskiego showroomu firmy Nowy Styl. 

W czasie seminarium Walter Herz oficjalnie zaprezentuje raport „Biuro 10.0” stworzony we współpracy z partnerami, firmą Billennium wyspecjalizowaną w dziedzinie doradztwa technologicznego, firmą Reesco świadczącą usługi fit-outowe i oferującym kompleksowe rozwiązania w zakresie umeblowania Nowym Stylem. Opracowanie poświecone jest kwestii aranżacji powierzchni biurowych, optymalizacji procesu najmu oraz rozwiązań technicznych w biurach. 

 

o Walter Herz

 

dompress : :
wrz 25 2018 O ile podrożały grunty pod budowę mieszkań...
Komentarze: 0

Jak bardzo podrożały grunty inwestycyjne na przestrzeni ostatniego roku, dwóch lat? Czy, zdaniem deweloperów, tendencja wzrostowa utrzyma się w ciągu następnych 12 miesięcy? Jakie działki nabyły firmy w ostatnim czasie? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl  

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Trudno wskazać uśredniony współczynnik wzrostu cen ziemi, ponieważ zależy od konkretnej lokalizacji. W najpopularniejszych dzielnicach największych miast zdarza się, że w ciągu roku ceny działek skoczyły o kilkadziesiąt procent. Niemniej, mocno uśredniając można przyjąć, iż tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy ceny gruntów wzrosły o około 10 proc.  

Należy jednak zaznaczyć, że stawki na rynku gruntów rosną nieprzerwanie od kilku lat, a obecnie osiągnęły poziom sprzed ostatniego kryzysu. Wydaje się, iż ceny ziemi nie będą rosły już tak szybko. Wzrost mocno hamują rosnące koszty budowy. Firmy, widząc problemy z wykonawstwem, również zmniejszają tempo sprzedaży i podnoszą ceny mieszkań. Ponadto, deweloperzy zdobyli doświadczenie w czasie minionego kryzysu i z większą ostrożnością podchodzą do zakupu aniżeli 10 lat temu.

Rafał Zdebski, dyrektor handlowy w Inpro S.A.

Zapowiadane wzrosty cen gruntów stały się faktem. Posiadamy jednak zabezpieczenie w postaci obszernego banku ziemi, tj. gruntów, które wcześniej zakupiliśmy. Dzięki temu będziemy mogli wprowadzać w życie kolejne projekty zgodnie z dotychczasowymi założeniami, bez narażania spółki na wyższe koszty realizacji i bez zawyżania cen mieszkań. Efektywność przedsięwzięć zapewniają także działania naszej spółki zależnej -  Domesty, która aktywnie poszukuje i dokonuje zakupu nowych gruntów. W pierwszym półroczu 2018 roku podpisaliśmy umowy zakupu lub przedwstępne umowy zakupu gruntów m.in. w Gdańsku przy ulicy Jesiennej w dzielnicy Matarnia, przy ulicy Szczecińskiej w dzielnicy Przymorze, przy alei Vaclava Havla w Pieckach-Migowie i przy ulicy Struga w dzielnicy Siedlce, a także w Rumi.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Z naszych obserwacji wynika, że ceny gruntów, szczególnie w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach, istotnie wzrosły. Nasza spółka posiada  bogaty bank gruntów zakupionych kilka lat temu w bardzo korzystnych cenach. Ponadto, w ostatnim czasie dokonaliśmy również zakupów nowych działek. Podpisaliśmy m.in. umowę na zakup działki w podpoznańskim Skórzewie, na której planujemy wybudować 280 mieszkań. Zawarliśmy również umowy na zakup działki w Gdańsku przy ulicy Starowiejskiej, gdzie planowana jest budowa 75 mieszkań, w Pruszkowie przy ulicy Waryńskiego, na której powstanie 475 lokali oraz przy ulicy Celnej w Szczecinie.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Bardzo dobra koniunktura na rynku mieszkaniowym powoduje, że obserwujemy znaczną nierównowagę pomiędzy wysokim popytem na grunty, a ich rokrocznie niższą podażą. Z naszych obserwacji rynku deweloperskiego wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat ceny gruntów inwestycyjnych wzrosły nawet o 20-30 proc. Złożyło się na to wiele czynników, ale tym podstawowym jest coraz mniejsza liczba atrakcyjnych działek położonych w obszarach objętych planami zagospodarowania przestrzennego i przygotowanych pod względem technicznym oraz prawnym do szybkiego wprowadzenia inwestycji na rynek. Skutkiem tego deweloperzy coraz częściej interesują się gruntami położonymi na obrzeżach dużych miast, a i tam widać już znaczne wyższe oczekiwania cenowe podmiotów oferujących sprzedaż gruntów inwestycyjnych.  

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W zależności od lokalizacji ceny gruntów na przestrzeni ostatniego roku poszły w górę od kilkunastu nawet do kilkudziesięciu procent. Nie ma jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak bardzo ziemia może jeszcze zdrożeć w perspektywie kolejnych 12 miesięcy, ponieważ rynek nieruchomości zaczyna nieznacznie wyhamowywać, co może przełożyć się na zmianę tendencji wzrostowej. W ostatnim czasie nabyliśmy kilka działek pod budownictwo mieszkaniowe w atrakcyjnych lokalizacjach Warszawy.

Maciej Bartczak, współwłaściciel w KM Building

Wzrost cen gruntów jest widoczny od dwóch, trzech lat. Grunty, które posiadamy, nabyliśmy ponad 2 lata temu. Obecnie mamy wystarczająco dużo terenów pod budowę na najbliższe 3-5 lat. Wzrostu cen gruntów inwestycyjnych w ciągu najbliższych 12 miesięcy na pewno należy się spodziewać, natomiast o jaką wartość jest to trudne do przewidzenia, ponieważ zależy to od wielu czynników, w tym od samej lokalizacji i charakteru działki.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Zakup gruntu to aktualnie duże wyzwanie dla deweloperów. Trudno określić precyzyjnie poziom wzrostu cen, gdyż oczekiwania właścicieli części gruntów są na tyle odległe od realiów rynkowych, że należałoby brać pod uwagę tylko ceny transakcyjne. Nasz zespół stale analizuje kolejne działki inwestycyjne. Jesteśmy otwarci na każdą nową lokalizację. Posiadamy znaczne fundusze na zakup gruntów i bardzo dobry dostęp do finansowania. Jesteśmy gotowi inwestować w bank ziemi naprawdę duże pieniądze, jednak wszystkie nasze działania są poprzedzone wnikliwą analizą ekonomiczną. Cena działki musi odzwierciedlać jej wartość z punktu widzenia realizacji projektu deweloperskiego.

Monika Golec, dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży w firmie Budnex

Ceny gruntów w ostatnim czasie systematycznie idą w górę, a na wartość konkretnej działki mają wpływ różne czynniki. Wzmożony popyt na grunty inwestycyjne skutkuje również tym, że niektórzy właściciele parceli przeceniają ich wartość. Gdybyśmy mieli jednak dokonać swoistej generalizacji, można założyć, że w ostatnim czasie ceny gruntów wzrosły o około 20 proc. 

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Obserwujemy zarówno znaczący wzrost cen gruntów, które w popularnych, śródmiejskich lokalizacjach podrożały nawet o 100 proc., jak również coraz mniejszą dostępność odpowiednich terenów inwestycyjnych. Te, które są aktualnie dostępne często obarczone są wadami: brakiem uzbrojenia, czy skomplikowanym stanem prawnym. Grupa CTE podpisała kilka umów przedwstępnych budując „bank ziemi” na kolejne lata. Koncentrujemy się na popularnych lokalizacjach poza centrum Wrocławia. Pozwala nam to spokojnie patrzyć w przyszłość. Niemniej jednak, dynamicznie rozwijające się miasta jak Wrocław, potrzebują nowych mieszkań i domów, co stawia duże wyzwania zarówno przed deweloperami poszukującymi nowych terenów, jak i władzami miasta odpowiedzialnymi za rozwój mieszkalnictwa.

Marcin Komuda, kierownik Biura Sprzedaży firmy Profbud     

Grunty stale drożeją. Deweloperzy chcąc wykorzystać dobrą koniunkturę na rynku mieszkaniowym, są bardzo zainteresowani pozyskiwaniem kolejnych terenów pod realizację inwestycji. Z naszej perspektywy jest to jednak coraz trudniejsze. Ceny gruntów rosną, szczególnie w dużych aglomeracjach. Przykładowo w Warszawie odnotowany został w ostatnim roku najwyższy wzrost stawek, przekraczający aż 30 proc. Deweloperzy muszą cały czas analizować rynek i wprowadzać korekty w cenach za mkw. PUM, aby móc utrzymać zysk na dotychczasowym poziomie.

Marek Szmolke, prezes Grupy Deweloperskiej Start

Ceny gruntów zależą przede wszystkim od lokalizacji i dostępnej infrastruktury. Najwyższe wzrosty cen dotyczą oczywiście terenów położonych w centrach dużych miast, a ich liczba sukcesywnie się kurczy. Na przykład w Krakowie na przestrzeni ostatniego roku działki budowlane podrożały o około 15-20 proc.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Ceny ziemi w ciągu ostatniego roku wzrosły o około 20 proc. Jest to wzrost, który na pewno z każdym rokiem będzie na coraz wyższym poziomie. Wynika to  między innymi z tego, że stale przybywa zabudowy w miastach, a o dobre grunty jest coraz trudniej. To wpływa też na ceny mieszkań.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Ceny nie rosną równomiernie na terenie całego kraju. Stawki i tempo ich wzrostu zależą od lokalizacji.

Magdalena Szulc, PR Manager w Ataner

Szacujemy, że w ciągu ostatniego roku nastąpił wzrost cen gruntów inwestycyjnych o około 10-15 proc.

Michał Melaniuk, dyrektor zarządzający Cordia Polska

Ceny nieruchomości szybują i nikt nie jest w stanie zahamować tego procesu. Co więcej, w dużych miastach, brakuje działek pod projekty większe niż 100-150 mieszkań, co powoduje zaciekłą walkę pomiędzy deweloperami. 

Piotr Zagórski, Marketing Manager w Nexity Polska

Ceny gruntów to bardzo indywidualna sprawa, wiele czynników ma na to wpływ. Niemniej, notujemy wzrost cen gruntów, adekwatny do wzrostu cen mieszkań, na które z kolei wpływają rosnące koszty budowy.

Marta Kasprzak, menedżer ds. sprzedaży i marketingu w Duda Development

Ceny gruntów stale rosną i wszystko wskazuje na to, że ta tendencja będzie trwać. Wynika to między innymi z tego, że działki kupują nie tylko deweloperzy, ale także coraz częściej osoby prywatne, które budują domy własnym sumptem. Jest ich coraz więcej, w związku z czym można się spodziewać, że w najbliższym czasie ceny nadal będą rosły.

 

Autor: Dompress.pl

 

dompress : :